Strajk w PZL Świdnik

Poglądy i opinie na temat miasta i regionu.

Moderatorzy: snow, Świstak

ODPOWIEDZ
karoll
Posty: 508
Rejestracja: 2 maja 2007, o 19:45
Lokalizacja: świdnik

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: karoll » 28 paź 2011, o 15:42

a strajk wyglądał chyba tak strajkujemy od 7,00 do 15,00 a potem do mamusi na obiadek i następnego dnia od 7,00 do 15,00 i tak na okrągło, "ach co to był za strajk?", jakieś postulaty będą realizowane?,
nikt ci tego nie da co ja ci mogę obiecać
Krzyczący - Wolność! - kręcą pęta
Krzyczący - Męstwo! - drżą ze strachu

Awatar użytkownika
agna
Posty: 528
Rejestracja: 8 lut 2009, o 17:09

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: agna » 28 paź 2011, o 18:09

Moi drodzy macie błędne informacje. Strajk nadal trwa, załoga nie zgodziła się na propozycję ugody zaproponowaną przez przedstawicieli wszystkich związków zawodowych, w skutek czego Sierpień nie podpisał porozumienia. Na godzinę 16.30 rozmowy z przedstawicielami związków, a zarządem nadal trwały, jak jest teraz, nie wiem. Bardzo proszę osoby nie zorientowane w sytuacji, o nie podawanie błędnych i nie potwierdzonych informacji.

Awatar użytkownika
Rybcia
Posty: 303
Rejestracja: 11 paź 2008, o 21:31
Miłośnik zwierząt (pole opcjonalne): Tak

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: Rybcia » 28 paź 2011, o 19:15

karoll, pieprzysz od rzeczy, że aż strach.
Ale masz rację, pomidorami na razie nie rzucano.
A o obiadki mamusi to tak z własnego doswiadczenia pytasz... i do czego to było, bo nie nadążam.

Awatar użytkownika
agna
Posty: 528
Rejestracja: 8 lut 2009, o 17:09

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: agna » 28 paź 2011, o 20:02

Karoll, masz rację, strajk trwa od 7 do 15, po czym na 15 przychodzi druga zmiana i strajkuje do 23, o 23 przychodzi trzecia i tak do 7 rano. To nie jest strajk okupacyjny, więc po ośmiu godzinach wychodzimy. Aczkolwiek z tego co zaobserwowałam i usłyszałam od ludzi, sporo z nich tylko czeka na taki sygnał. Na dzisiejszym wiecu o godzinie 14.30 najlepiej można było zaobserwować determinację załogi. Bo w tym momencie to nie komitet strajkowy decyduje, teraz decydują ludzie, a Andrzej Borys jest tylko ich rzecznikiem. To pracownicy wygwizdali przedstawicieli innych związków, to oni krzyczeli "STRAJKUJEMY!!!". Dlatego strajk trwa nadal i myślę, że nie sprawdzą się przewidywania co niektórych, że koło środy zaczniemy się wykruszać, po tym co wydarzyło się o 14.30 nic na to nie wskazuje.

karoll
Posty: 508
Rejestracja: 2 maja 2007, o 19:45
Lokalizacja: świdnik

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: karoll » 28 paź 2011, o 21:05

ale dym a myślałem, że już po ptokach
nikt ci tego nie da co ja ci mogę obiecać
Krzyczący - Wolność! - kręcą pęta
Krzyczący - Męstwo! - drżą ze strachu

Awatar użytkownika
snow
Posty: 1223
Rejestracja: 17 lis 2006, o 15:27
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: snow » 28 paź 2011, o 21:21

Ciekaw jestem finału. Na miejscu Zarządu zacząłbym żądać od pracowników wyrównywania strat które firma ponosi w związku ze strajkiem. W końcu nie po to zatrudnia się pracowników żeby nie pracowali i swoim zachowaniem generowali straty. Żaden rozsądny prywatny przedsiębiorca nie pozwoli sobie na tracenie pieniędzy i w końcu coś z tą sytuacją zrobi. Ot uroki kapitalizmu o który przecież walczono ;)

Awatar użytkownika
ANDY
Posty: 72
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:22
Miłośnik zwierząt (pole opcjonalne): Nie

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: ANDY » 28 paź 2011, o 22:13

Do : snow :oops:

O godne życie walczą !
O godne życie !

[url=http://img717.imageshack.us/i/ohyes5.gif/]Obrazek[/url]
No matter how important in what

burmistrz2014
Posty: 201
Rejestracja: 10 lis 2010, o 07:16

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: burmistrz2014 » 28 paź 2011, o 22:41

Na miejscu Zarządu zaczął bym się martwić. Nie wiem czy nowe (zagraniczne) władze znają historię Świdnika i zakładu, jeżeli nie to niech szybko się z nią zapoznają.

Awatar użytkownika
snow
Posty: 1223
Rejestracja: 17 lis 2006, o 15:27
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: snow » 28 paź 2011, o 22:50

I bardzo dobrze że walczą o godne życie byleby z głową.

burmistrz2014, historia historią ale jednak to trochę odmienna sytuacja niż kilkanaście lat temu. Poza tym Agusta to nie świdnicka firma a międzynarodowa więc zmartwienie nie takie wielkie.

burmistrz2014
Posty: 201
Rejestracja: 10 lis 2010, o 07:16

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: burmistrz2014 » 28 paź 2011, o 22:54

Oj ktoś się chyba myli, spółka międzynarodowa jak chce dbać o swój wizerunek, to powinna starać się szybko takie "problemy" rozwiązywać. Jeżeli chodzi o historię, to powód jest ten sam co kiedyś - godne życie. Na szczęście warunki się zmieniły.

Awatar użytkownika
snow
Posty: 1223
Rejestracja: 17 lis 2006, o 15:27
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: snow » 28 paź 2011, o 23:20

burmistrz2014 pisze:Oj ktoś się chyba myli, spółka międzynarodowa jak chce dbać o swój wizerunek, to powinna starać się szybko takie "problemy" rozwiązywać.
No właśnie, pytanie tylko jak to się skończy dla pracowników tej firmy. Oby odnieśli sukces a jak porażka to przynajmniej będą wiedzieć komu podziękować 8)

burmistrz2014
Posty: 201
Rejestracja: 10 lis 2010, o 07:16

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: burmistrz2014 » 28 paź 2011, o 23:29

Siła w jedności - apel do związków, które jeszcze "nie zrozumiały" kogo reprezentują i dla kogo powinny walczyć o lepsze jutro.

Orzeszek
Posty: 22
Rejestracja: 22 gru 2007, o 13:20
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: Orzeszek » 28 paź 2011, o 23:37

Właśnie wróciłem z drugiej zmiany do domu. Dzisiaj na drugiej zmianie produkcja też stała i będzie stać w środę i jak będzie trzeba jeszcze dłużej aż nie dostaniemy na papierze podpisanej ugody w sprawie podwyżek wynagrodzenia, a nie premii czy innych nieosiągalnych dodatków. Załoga chce mieć podwyżki wliczone do stawek zaszeregowania i oto walczy.

Zobaczymy co jutro związek zawodowy Sierpień 80 powie na konferencji prasowej która ma się odbyć.

Tak więc trzymamy się razem i w środę zbieramy się przed biurowcem o 6.30.

Razem wygramy :!: :!: :!:
Bez pracy nie ma kołaczy :D :D
[url=http://www.pzl.net.pl]PZL Świdnik[/url]

Awatar użytkownika
Rybcia
Posty: 303
Rejestracja: 11 paź 2008, o 21:31
Miłośnik zwierząt (pole opcjonalne): Tak

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: Rybcia » 28 paź 2011, o 23:57

snow pisze:Ciekaw jestem finału. Na miejscu Zarządu zacząłbym żądać od pracowników wyrównywania strat które firma ponosi w związku ze strajkiem. W końcu nie po to zatrudnia się pracowników żeby nie pracowali i swoim zachowaniem generowali straty. Żaden rozsądny prywatny przedsiębiorca nie pozwoli sobie na tracenie pieniędzy i w końcu coś z tą sytuacją zrobi. Ot uroki kapitalizmu o który przecież walczono ;)
To może ja ci powiem, gdzie sie traci pieniądze:

Pieniądze to sie traci gdy:

*** gdy sie zwalnia na siłę, w zwolnieniach grupowych wykwalifikowanych pracowników, znających po dwa języki, mających licencje, szkolenie a przede wszystkim doswiadczenie itp. daje sie im odprawy, a potem, jak nie jest mozliwe wykonanie ogromnych zamówień garstką ludzi, płaci się agencjom, która to zatrudnia osoby.
A wiadomo, że nowi ludzie "nie przyzwyczajeni" do naszych zarobków, mają w nosie zapieprzanie za gówniane pieniądze, a po drugie po prostu tyle nie umieją i muszą liczyć na pomoc tych z doświadczeniem, którzy niestety są przywaleni robotą i często nie maja dla nich najzwyczajniej czasu, a i chęci.

***gdy się sprowadza partaczy z łapanki z Włoch, opłaca im przelot, hotele, żarcie, a taki nie wie cały dzień, co ma ze sobą zrobić, zdziwiony, ze coś można w pól godziny a nie pól dnia
***gdy makarony psuja wszystko, co im wpadnie w ręce, robiąc straty dzienne na 200 tys zł
***gdy biorą za miesiąc do reki 15 000 zł, czyli tyle co naszych 10-u pracowników
***gdy maszyny kupione za cenę kilkunastu samochodów nie są uruchamiane, bo brakuje miesiącami odpowiedniego przyłącza, którego prezes nie podpisał
***gdy w ostatniej chwili Bianco stwierdza, że nie podpisze zamówień czy delegacji zagranicznej na niemal godzinę przed wylotem mechanika na placówkę
***gdy prezes zajmuje się podpisywaniem kwitów na zakup żarówek itp. i nie kontaktuje w ciągu dnia, bo poprzedni skończył o godzinie 24 w nocy.
***gdy się wypieprza w biurowcu dobre drukarki, komputery, a w magazynach ludzie latami proszą o jakiegokolwiek złoma i do tej pory nie mają ani ksero ani drukarki ani komputerów
*** gdy sie w magazynie woda z dachów leje i materiały rdzewieją
***gdy sie drogi robi w pierwszej kolejności, zapominając o ludzkich portfelach
*** gdy sie mówi załodze, żeby pracowała wydajniej, to wtedy więcej zarobi... :D to jest ośmieszanie pracowników i robienie z nich debili. W zakładzie pracuje prawie 1000 pracowników mniej, a zamówienia są kilkakrotnie większe i mówienie ludziom, ze za mało pracują, dlatego tak zarabiają jest pluciem im w twarz.
*** Z niewolnika nie ma pracownika

itd itd

Strajk przybiera ciągle na sile i nie sadzę, żeby po świętach ludzie odpuścili.

http://www.youtube.com/watch?v=3-PVb_Svq9s
Ostatnio zmieniony 29 paź 2011, o 13:29 przez Rybcia, łącznie zmieniany 1 raz.

lages
Posty: 1
Rejestracja: 3 lip 2011, o 23:48
Miłośnik zwierząt (pole opcjonalne): Tak
Pytanie dodatkowe: Nie

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: lages » 29 paź 2011, o 00:32

A ja napisze tak:
Otoz zostalismy wystawieni przez 4 zwiazki dzialajace w PZL. To co uslyszeliscie przed 15 m in o 200zl podwyzki i 300zl od wyrobienia itp. to pic na wode. To mialo byc zagwarantowane od stycznia 2012r (oni tylo przesuneliby o m-c na grudzien). Chcieli zebysmy wrocili do pracy i odpracowali ten strajk w dni wolne a najlepiej przed sw zmarlych. Po 18 czyli po zakonczeniu zebrania zarzadu nic nie ustalono ba podobno zarzad nie dal zadnych deklaracji.. Poprostu nasze 4 kochane zwiazki chcieliby nas zaladowac w d... .
Pozdro dla niedajacych sie.

Awatar użytkownika
ANDY
Posty: 72
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:22
Miłośnik zwierząt (pole opcjonalne): Nie

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: ANDY » 29 paź 2011, o 08:02

Ewa Ciaaaaao !


http://www.youtube.com/watch?v=vKDvnOnfPBc

.
No matter how important in what

Awatar użytkownika
agna
Posty: 528
Rejestracja: 8 lut 2009, o 17:09

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: agna » 29 paź 2011, o 08:34

Jest wiele czynników, które doprowadziły ludzi do strajku, wszystkich raczej nie dam rady wymienić, ale przytoczę kilka:
-Najbardziej wkurzające to zatrudnianie włochów, czy anglików na podobnych stanowiskach, za nieporównywalnie większe pieniądze.
-Premia roczna, uzależniona od wyrobienia. Czasy są tak zaniżone, że wyrobienia nie będzie. Nie ma narzędzi, przyrządów itp. Programy są źle napisane, technologie nieczytelne, ale to najwidoczniej nasza wina, bo sami musimy te problemy rozwiązywać.
-Włoch stojący pracownikowi nad głową, czasami po parę godzin w ciągu zmiany.
-Zmuszanie ludzi do pracy na dwóch obrabiarkach, żebyś tylko nie miał czasu usiąść na chwilę, bo Ci trzecią podstawią.
-Brak poszanowania godności człowieka, mam tu na myśli konieczność tłumaczenia się z każdej minuty spędzonej np. w toalecie.
-Znowu ten sam Włoch, zaglądający do kubków z kawą.
-Spoglądający na zegarek, żeby tylko ktoś nie siedział dłużej na przerwie niż 15 minut.
-Zmuszanie ludzi do pracy podczas przerwy.
-Zwolnienie bardzo dużej liczby pracowników i przerzucenie ich obowiązków na innych.

A jedyną szansą na to żeby ktoś porozmawiał z tobą na temat podwyżki, jest złożenie wypowiedzenia. Wtedy nagle przypominają sobie o szacunku do pracownika. Nawet pan P. się uśmiecha, o co bym go w życiu nie podejrzewała :wink:

Awatar użytkownika
ANDY
Posty: 72
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:22
Miłośnik zwierząt (pole opcjonalne): Nie

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: ANDY » 29 paź 2011, o 10:28

Wikipedia - Bella ciao

Bella ciao - pieśń włoskich partyzantów antyfaszystowskich powstała około roku 1942. Melodię zapożyczono z pieśni ludowej śpiewanej przez najemnych robotników rolnych, autor słów pozostaje nieznany. Obecnie Bella ciao należy do najbardziej znanych na świecie pieśni antyfaszystowskich. Jest również często śpiewana w parlamencie włoskim przez deputowanych partii lewicowych.

Pewnego ranka, gdy się zbudziłem,
o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
Pewnego ranka, gdy się zbudziłem,
Spotkałem wroga w kraju mym.

Hej partyzancie, weź mnie ze sobą,
o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
Hej partyzancie, weź mnie ze sobą,
Bo czuję powiew śmierci już.

A jeśli umrę, jako partyzant,
o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
A jeśli umrę, jako partyzant,
Chcę byś pochował godnie mnie.

Pogrzeb mnie w górach, tam hen wysoko,
o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
Pogrzeb mnie w górach, tam hen wysoko
Gdzie piękny kwiat kładzie swój cień.

Wszyscy, co przejdą i będą patrzeć,
o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
Wszyscy, co przejdą i będą patrzeć,
Powiedzą: "Jaki piękny kwiat!"

Kwiat ten należy, do partyzanta,
o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
Kwiat ten należy, do partyzanta,
Co życie swe za wolność dał.


;)
No matter how important in what

karoll
Posty: 508
Rejestracja: 2 maja 2007, o 19:45
Lokalizacja: świdnik

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: karoll » 29 paź 2011, o 11:06

Jest wiele czynników, które doprowadziły ludzi do strajku, wszystkich raczej nie dam rady wymienić, ale przytoczę kilka:
-Najbardziej wkurzające to zatrudnianie włochów, czy anglików na podobnych stanowiskach, za nieporównywalnie większe pieniądze.
-Premia roczna, uzależniona od wyrobienia. Czasy są tak zaniżone, że wyrobienia nie będzie. Nie ma narzędzi, przyrządów itp. Programy są źle napisane, technologie nieczytelne, ale to najwidoczniej nasza wina, bo sami musimy te problemy rozwiązywać.
-Włoch stojący pracownikowi nad głową, czasami po parę godzin w ciągu zmiany.
-Zmuszanie ludzi do pracy na dwóch obrabiarkach, żebyś tylko nie miał czasu usiąść na chwilę, bo Ci trzecią podstawią.
-Brak poszanowania godności człowieka, mam tu na myśli konieczność tłumaczenia się z każdej minuty spędzonej np. w toalecie.
-Znowu ten sam Włoch, zaglądający do kubków z kawą.
-Spoglądający na zegarek, żeby tylko ktoś nie siedział dłużej na przerwie niż 15 minut.
-Zmuszanie ludzi do pracy podczas przerwy.
-Zwolnienie bardzo dużej liczby pracowników i przerzucenie ich obowiązków na innych.

A jedyną szansą na to żeby ktoś porozmawiał z tobą na temat podwyżki, jest złożenie wypowiedzenia. Wtedy nagle przypominają sobie o szacunku do pracownika. Nawet pan P. się uśmiecha, o co bym go w życiu nie podejrzewała
to są frustracje pracowników, a co w takim razie robią BOCHATERSKIE liczne związki zawodowe przecież to robota dla nich, MOIM ZDANIEM ZWIĄZKI SĄ PO TO BY TE SPRAWY POZAŁATWIAĆ A NIE GRZAĆ PUPCIE I ROBIĆ STRAJKI, STRAJK TO OSTATECZNOŚĆ!!!
nikt ci tego nie da co ja ci mogę obiecać
Krzyczący - Wolność! - kręcą pęta
Krzyczący - Męstwo! - drżą ze strachu

Awatar użytkownika
agna
Posty: 528
Rejestracja: 8 lut 2009, o 17:09

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: agna » 29 paź 2011, o 11:44

Ale związki odwróciły się od swoich ludzi, nazbierali wymagane 10% i siedzą w ciepłym biurze na wygodnym stołeczku, a co miesiąc na konto wpływa kilka tysięcy za nic.
Przewodniczący jednego ze związków, w piątek, na spotkaniu z pracownikami wydziału 360, spytany o to kogo będzie reprezentował jak mu wszyscy ludzie odejdą, zamiast powiedzieć, że do tego nie dopuści, odpowiedział; "nikogo". I o czym my tu mówimy?
Co ciekawsze, z tego co się dowiedziałam od związkowców Sierpnia, to tym panom, którzy siedzą w kieszeni u Włocha, nic by nie groziło, gdyby przyłączyli się do strajku i stanęli po stronie swoich ludzi. Są chronieni ustawowo i nadal mieliby swoje kilka tysięcy. Nasuwa się pytanie o co tu chodzi? Sami biorą kilka tysięcy, a boją się stanąć po stronie swoich ludzi, którzy domagają się pięciuset złotych i godnego traktowania?
Na wspomnianym spotkaniu na w 360, owi "przedstawiciele pracowników", próbowali przekonać ludzi do powrotu do pracy, argumentując to tym, że Andrzej Borys, urządził strajk po to żeby nazbierać 10% załogi i dostać pensję od włochów. Ale kiedy dowiedzieli się, że 10 % już ma, a kilku tysięcy się zrzeka, na co wyda stosowne oświadczenie, umilkli. Czyżby zabrakło argumentów? Wcześniej próbowali wmówić ludziom, że te kilka tysięcy wynika z ustawy i oni nie mają na to wpływu, ale jak widać te przepisy da się ominąć.

Awatar użytkownika
snow
Posty: 1223
Rejestracja: 17 lis 2006, o 15:27
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: snow » 29 paź 2011, o 15:19

agna pisze: A jedyną szansą na to żeby ktoś porozmawiał z tobą na temat podwyżki, jest złożenie wypowiedzenia. Wtedy nagle przypominają sobie o szacunku do pracownika. Nawet pan P. się uśmiecha, o co bym go w życiu nie podejrzewała :wink:
No to złóżcie wszyscy wypowiedzenia w czym problem?

Awatar użytkownika
em-be
Posty: 690
Rejestracja: 17 lis 2006, o 20:01
Pytanie dodatkowe: Nie
Lokalizacja: Cisowa II
Kontakt:

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: em-be » 29 paź 2011, o 17:40

agna pisze:Ale związki odwróciły się od swoich ludzi, nazbierali wymagane 10% i siedzą w ciepłym biurze na wygodnym stołeczku, a co miesiąc na konto wpływa kilka tysięcy za nic.
Nie mogę tego zrozumieć, skoro należysz do związku zawodowego i nie jesteś z tego zadowolona
to dlaczego się nie wypiszesz ? To jak się dzieję w naszej fabryce może powiedzieć ten który tam pracuje.
Co przyniesie strajk, zobaczymy. Mam tylko nadzieję że będą to pozytywne efekty dla załogi i że będziemy w stanie
nadrobić wstrzymaną produkcję. Dzisiaj nie miało być konferencji Sierpnia 80 w sprawie strajku ?

burmistrz2014
Posty: 201
Rejestracja: 10 lis 2010, o 07:16

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: burmistrz2014 » 29 paź 2011, o 17:51

snow pisze:[
No to złóżcie wszyscy wypowiedzenia w czym problem?
Snow, czy Ty nie jesteś opłacany przez Włochów?

Awatar użytkownika
ANDY
Posty: 72
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:22
Miłośnik zwierząt (pole opcjonalne): Nie

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: ANDY » 29 paź 2011, o 18:01

Z całym szacunkiem dla strajkujących i dla pana B.
Popieram Was .
Strajk to jest ostateczność ! Musicie przystąpić do rozmów tak czy inaczej .

Do wszystkich :Wszyscy mamy rodziny i wszyscy bierzemy za to odpowiedzialność .
Ale nie może tak być , że od czwartku , a w piątek duża część kolegów udała się na urlopik :oops:

Czy to nie jest tchórzostwo ?

Przepraszam jeśli kogoś uraziłem :)
No matter how important in what

Awatar użytkownika
luzik
Posty: 256
Rejestracja: 23 lut 2007, o 22:54
Lokalizacja: zza krzaka

Re: STRAJK W PZL-ŚWIDNIK

Post autor: luzik » 29 paź 2011, o 18:10

Boze jak czytam takie wypowiedzi jak uzytkownika snow to az ręce opadają.Sytuacja w pzl-u wyglada dramatycznie,pracownicy fizyczni maja naprawde dosyc takiego zarzadzania i pracy za takie psie pieniadze(w porównaniu z tym czego sie od nich oczekuje i wymaga)To była tykajaca bomba,ktora wkoncu musiala zaiskrzyc.Trzymam kciuki za strajkujacymi bo ich w zupełnosci popieram.Dobrze ze chociaz jeden zwiazek reprezentuje pracownikow.Reszta to nie sa zwiazki tylko kluchy prezesa.Od razu zaznaczam ze nie jestem zwiazany z zadnym zwiazkiem,a moja praca w tej firmie praktycznie dobiega konca razem z prawie 200 wypowiedzeniami.Co do rozmow z ewa to jest pic na wode,zapisuje sobie na rozmowach co i jak omamia cie ze bedzie lepiej itp.Szkoda czasu na takie pierdoły,gdyz wiadomo ze to jak zwykle obiecanki-cacanki.Ten kto tu juz wystarczajaco dlugo pracuje to wie ilez to obietnic było niedotrzymanych.Brak szacunku dla pracownikow -fachowcow co do podwyzek(pokazujesz certyfikaty szkolenia,a ewunia ze to tylko dla siebie robiles :shock: ),tylko chce sie spytac skoro jestesmy tacy zbedni to po co sie pozniej dzwoni do takich firm jak Bogdanka i sie żali ,ze pracownikow sie podbiera.Zenada.Nie rozumiem takiej polityki zwalniania fachowcow z bezposredniej produkcji a w biurowcu tasowania i tworzenia nowych etatow dla przesuniec bo tam wszyscy sa potrzebni.Kompletna tragedia.Fikcyjne etaty pracownikow fizycznych obsadzonych na innych stanowiskach.Pokazcie mi druga taka firme gdzie kreci sie takie wały.Ludzie sa po prostu wkurwieni tym wszystkim i to złozyło sie na całosc-czyli strajk.

ODPOWIEDZ